
Jestem dietetyczką kliniczną (CMUJ), specjalistką psychodietetyki (SWPS) oraz studentką psychologii (AEH). Specjalizuję się głównie w pracy z osobami z zaburzeniami odżywiania.
Ukończyłam studium leczenia zaburzeń odżywiania w Ogólnopolskim Centrum Zaburzeń Odżywiania, a także liczne kursy z zakresu dietetyki klinicznej oraz terapii CBT, DBT, TSR i ACT. Od paru lat pracuję głównie z osobami zmagającymi się z anoreksją, bulimią, kompulsywnym objadaniem się, a także z osobami, które zagubiły się na swojej dietetycznej ścieżce i żyją w błędnym kole diet.
W swojej pracy wykorzystuję elementy jedzenia intuicyjnego, mindfulness, self-compassion oraz ciałożyczliwości. Głęboko wierzę – i wiem z doświadczenia – że z zaburzeń odżywiania można się wyleczyć, co potwierdza moja praktyka. Pracuję w duchu empatii, partnerstwa, chęci słuchania i zrozumienia perspektywy drugiego człowieka oraz poszukiwania indywidualnie dobranych rozwiązań. Nie lubię „sztywnych” wizyt – często wplatam elementy humoru i dbam o rozluźnienie atmosfery.
Ciągle się dokształcam, biorąc czynny udział w szkoleniach i konferencjach (na których także niejednokrotnie występuję jako prelegentka). Prowadzę również szkolenia dla specjalistów z zakresu psychodietetyki i pracy z osobami z zaburzeniami odżywiania.
Prywatnie jestem mamą dwójki wesołych dziewczynek, pasjonatką sportu, podróży, gór, kawy, jogi i książek.
Prawie połowę swojego życia spędziłam w zaburzeniach odżywiania. Zaczęło się od niewinnych prób odchudzania (wpierw bardzo nieskutecznych), a skończyło się na anoreksji, a potem bulimii. Spędziłam w tym bagnie blisko 12 lat życia. Czy zmarnowanych? Niekoniecznie. Głęboko wierzę, że wszystko dzieje się po coś. Gdyby nie zaburzenia odżywiania, to nigdy nie poszłabym na studia z dietetyki, a następnie w kierunku pracy z osobami zmagającymi się z tym problemem.
Przez te 12 lat zaburzeń odżywiania przeszłam wiele. Możesz mi wierzyć, że absolutnie ŻADNE, nawet najbardziej skryte i wstydliwe zachowanie, jakie ma miejsce w zaburzeniach odżywiania, nie jest mi obce. Dzięki mojej własnej historii możesz mieć pewność, że zrozumiem Cię nie tylko jako specjalistka (która zdobyła wiedzę i poświęciła sporo lat oraz pieniędzy (:P) na dobrą edukację), ale przede wszystkim jako człowiek.
Duch człowieczeństwa, akceptacji i nieoceniania jest mi bliski podczas naszych wizyt. Chcę, abyś czuł* się bezpiecznie w mojej ciepłej przestrzeni. Zapraszam Cię z otwartymi ramionami. Dołączysz?



Wiem, że to trudne, ale chcę, żebyś wiedział*, że nie jesteś w tym sam*. Jestem tutaj, żeby Cię wspierać. Razem stworzymy bezpieczną przestrzeń, w której możesz poczuć się wysłuchan* i zrozumian*. Nie oceniam Cię, nie narzucam gotowych rozwiązań. Idziemy tą drogą razem – krok po kroku, w Twoim tempie, ramię w ramię. Wiem, że czasami wydaje się, że zmiana jest niemożliwa. Ale uwierz mi, każdy ma w sobie siłę, by odnaleźć harmonię – Ty też. To nie zawsze będzie łatwe, ale każda najmniejsza zmiana jest krokiem do przodu. I ja będę przy Tobie na każdym z tych kroków. Dziękuję, że mi ufasz i pozwalasz być częścią Twojej podróży. Jestem tutaj, by wspierać Cię i przypominać, że nie jesteś sam*. Razem możemy odnaleźć równowagę, której szukasz.